Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
20 postów 25 komentarzy

Tomasz J.Ulatowski

Tomasz J. Ulatowski - inżynier i ekonomista, zwolennik "szkoły austriackiej", bezpartyjny wolnościowiec http://www.e-ulatowski.pl, członek stowarzyszenia Wolni Obywatele

Świętowanie, ale czego?...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie jestem jakimś wytrawnym znawcą historii, ale zdaje mi się, że do świętowania u nas Niepodległości możnaby poszukać lepiej pasującej daty. Listopad 1918r. to jedynie ukonstytuowanie się w Lublinie samozwańczego lewicowego Rządu Ludowego

Nie jestem jakimś wytrawnym znawcą historii, ale zdaje mi się, że do świętowania u nas Niepodległości możnaby poszukać lepiej pasującej daty.
Bo, co takiego wydarzyło się 11 listopada 94 lata temu? Fakt, że podpisano wtedy rozejm między Niemcami a Ententą w 1918r., ale dla Polski o wiele istotniejszy był chyba późniejszy traktat w Wersalu z czerwca 1919r, dający formalnie (prawnie) jaki taki byt polskiej państwowości. Listopad 1918r. to jedynie ukonstytuowanie się w Lublinie samozwańczego lewicowego Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki (?!) Polskiej Ignacego Daszyńskiego, a dokładnie 11-go nastąpiło tylko propagandowe przekazanie przezeń "władzy" (tylko właściwie nad czym?) innemu socjaliście – Józefowi Piłsudskiemu, który dzień wcześniej dopiero co wysiadł z pociągu w Warszawie, po zwolnieniu z niemieckiej niewoli.

Dla mnie o wiele godniejszą świętowania wydaje się rocznica powołania we wrześniu 1917r. Rady Regencyjnej (Józef hr. Ostrowski, abp Aleksander Kakowski – mój ziomek zresztą – i książę Zdzisław Lubomirski), która jak zakładano – miała mieć uprawnienia ustawodawcze i wykonawcze, do czasu objęcia władzy przez króla (!) lub regenta. Wprost mogłaby być to data 7 października 1918r., kiedy to Rada oficjalnie ogłosiła niepodległość Polski, by wkrótce potem ogłosić przygotowania wyborów do polskiego sejmu oraz (12 października) przejąć władzę nad wojskiem, podporządkowanym wcześniej komendzie niemieckiej. Przecież od tego właśnie momentu społeczeństwo polskie zaczęło spontanicznie usuwać okupantów (Piłsudski w tym czasie przebywał jeszcze w niemieckim więzieniu, a 11 listopada – w przeciwieństwie do Daszyńskiego – Rada Regencyjna przekazała mu jedynie władzę wojskową).

Idąc dalej, można by się licytować dłużej jeszcze innymi datami, z których dla prawicowca – tak czy owak – każda chyba już byłaby lepsza od obecnej;

1. Manifesty 5 listopada 1916r. cesarzy Niemiec i Austrii, zapowiadające stworzenie z ziem zaboru rosyjskiego podporządkowanego im państwa z własnym wojskiem. Akt ten, co by o nim nie mówić, choć faktycznej niepodległości nie dawał – niewątpliwie przełamał zmowę milczenia i przyczynił się do zainteresowania polityków (także z drugiej strony linii frontu) sprawą polską,

2. Powołanie przez Niemców w grudniu 1916r. w Warszawie Tymczasowej Rady Stanu (do której wszedł Józef Piłsudski). Miała być ucieleśnieniem Manifestu z 5 listopada.

3. Manifest Rządu Tymczasowego Rosji, po rewolucji burżuazyjnej z marca 1917 r., zapowiadający odbudowanie państwa polskiego ze wszystkich terytoriów o większości polskiej (zjednoczenie ziem polskich) oraz zwołanie do Warszawy konstytuanty po wyzwoleniu. Manifest ten – jak wiadomo – umożliwił Francji oficjalne poparcie sprawy polskiej w czerwcu 1917r. i dekret o utworzeniu „polskiej armii autonomicznej”

4. Uznanie Komitetu Narodowego Polskiego w Paryżu z Romanem Dmowskim na czele, jako odpowiedź państw Ententy na działania niemieckie w „sprawie polskiej”.

Jeśli chodzi o upamiętnianie rocznicy Niepodległości i jej świętowanie – bezdyskusyjnie jestem „za”, z jeszcze tylko dwoma (oprócz daty!) małymi zastrzeżeniami;
– niekoniecznie w formie „ulicznej” (można się przecież pokusić o zorganizowanie bardziej wyrafinowanych form zamanifestowania – przy tym także tradycyjnych wartości prawicowych, a wśród nich polskości i rodziny).
– zgrzyta mi jakoś w nazwie słowo „ODZYSKANIA” („odzyskuje” się coś, co się już potem „ma” nieprzerwanie, skoro obchodzi się... aż 94. rocznicę tego „odzyskania”) – Czy rzeczywiście tę NIEPODLEGŁOŚĆ „odzyskaliśmy”?...

KOMENTARZE

  • Dzisiaj organizujemy Marsz ku Niepodległości
    Hucpa jednym słowem. Polska nie ma jako takiego święta niepodległości, które mogłaby obchodzić z godnością. Dlatego dzisiaj naród polski organizuje Marsz ku Niepodległości. Przekazanie socjaliście Piłsudskiemu, somozwańczej władzy, nie było żadnym uzyskaniem niepodległości Polski, tylko właśnie symbolem podległości.
  • licytujcie sie o co innego
    dla znakomitej wiekszości dzisiejszych cienmych Polaków wazniejsze jest własnie "licytowanie sie" o kawaąek byle czego niz zgodzenie sie z tym co jest i to nie od wczoraj...
    O ile ja wiem - świeto 11 listopada ostatecznie ustanowiono w 1937 roku zatem nie było ono powołane adhoc bo tak komus pasowało.
    z całym szacunkiem , ale brednie o dopasowywaniu daty odzyskania niepodległości w 100 lat po jej zaistnieniu pozostaną jedynie bredniami.
  • V
    Zgrzyta mi jakoś ten D Y L E M A T.
  • @boukun 14:24:58
    Kto ci takich bredni naopowiadał? Bo, że w nie wierzysz to juz pochodna jedynie...
  • @boukun 14:24:58
    Naród Polski!!! a nie: naród polski.
    Kto ty jestes, co?
  • Komentarz z Onetu
    PoznaniAK pisze:

    Podczas rozmowy z wysłannikiem rządu Rzeszy Harrym Kesslerem – przeprowadzonej 31 października 1918 r. w twierdzy w Magdeburgu – Piłsudski oświadczył, że „obecna generacja Polaków nie będzie prowadziła wojny o Poznańskie i Pomorze”.Tak oto, w istocie ten agent niemiecki, z ich pomocą przechwytujący, uzurpujący sobie „przywództwo” narodowe rozpoczyna zawieruchy wojenne na wschodzie – nie interesując się, ani Pomorzem, ani Śląskiem, ani Wielkopolską. Przyszło nam zapłacić za głupotę obozu, nazwijmy go „piłsudczykowskiego” krwią żołnierzy, przegranymi plebiscytami, zbrodnią zamachu stanu w 1926 roku, upadkiem gospodarki, uwstecznieniem społecznym I zdradą obozu sanacji, porzucającego Naród i Kraj w godzinie próby. Dzisiaj mamy to samo – u władzy, mentalne truchła piłsudczykowsko-sanacyjne, próbujące pogwałcić każde z praw, aby, u początku trzeciego tysiąclecia, sprymitywizować Polskę i Polaków
  • @
    Racja, ale jednak nie możemy 11 listopada zostawić samopas, bo za parę lat będzie to imprezka pedalstwa i zdrajców tylko, oraz oficjalka każdych władz. Ten projekt MN wyprzedził ruchy bula, to narodowcy zaczęli. I teraz zrobił się niezły cyrk już, bul postanowił przebić rozmachem MN organizując uroczystości państwowe.

    "dla Polski o wiele istotniejszy był chyba późniejszy traktat w Wersalu z czerwca 1919r, dający formalnie (prawnie) jaki taki byt polskiej państwowości. "

    I znowu racja, w czerwcu musimy też mieć święto, np Święto Dmowskiego i Paderewskiego, Święto Powstania II RP w sensie formalnym w prawie międzynarodowym. Nazwę można wymyślić, kontekst główny. 11 listopada udaje się nam odczarować z tej aury socjalistów, piłsudczyków tylko, narracji niemieckiej. Niemcy nam dali niepodległość? Bo na to wygląda, dopiero później alianci uznali to formalnie.

    W każdym razie MOWY NIE MA żebyśmy rezygnowali z 11 listopada, to nie jest bój o historię, ale o aktualną Polskę. Historia, pamięć, narracja jest tłem do tych starć.
  • Niewytrawnie jeżeli mogę...
    ...to jasne że forma jest nieodpowiednia. Zamiast protestów ulicznych można by kulturalnie Поговорить с новой польской элитой przy kawie np. w zaciszu ul. Wiejskiej. Co do daty, zmienić radykalnie i to najlepiej natychmiast. Oprócz propozycji autora należałoby także brać pod uwagę jedną z dat od 23 do 30 VII 1920 r.
    Pozdrawiam, ze zgrzytem, z Nieodzyskanej Polszy.
  • @night rat 19:14:31
    >normalka że nie widział wiekszych szans a i tak pozniej ich wychuchał nie to co panslawiści i socjały działał tam gdzie mógł

    Największą tragedią jest chyba to, że historycy nie rozumieją współczesnej ekonomii i przez to nie dostrzegają właściwego kontekstu wydarzeń. Prawie wszystkie wojny mają wspólny mianowik -ekonomiczny. Zarówno partia nazistowska, jak i komunizm były finansowane przez zachonie banki. Ich celem jest wywoływanie wojen, zadłużanie państw i utrzymywanie odecnego systemu ekonomicznego opartego na pieniądzu dłużnym.
    Trzeba teraz popatrzeć na to, że Piłsudski zaprzepaścił reformy rządów Grabskiego, doprowadził do upadku gospodarki i uzależnił ją od zachodnich banków, by inaczej popatrzeć na jego rolę.
    Musiał oczywiście mieć sukcesy na innym polu i urok osobisty, żeby odgrywac rolę męża stanu.
  • Mozna swietowac dzien pańskich urodzin
    Panie Tomaszu pan może swietować dzień pańskich urodzin,pana sprawa,niech pan innym pozwoli swietowac dzień niepodległosci w terminie jaki oni sami uważaja za stosowny .Z pozdrowieniami z Nowego Jorku Stefan Michal dembowski Stowarzyszenie demokracja USA stowarzyszeniedemokracjausa@yahoo.com
  • @Autor
    Czy tę Niepodległość rzeczywiście "odzyskaliśmy"? Formalnie tak. Formalnie RP jest państwem prawnym. Jest Sejm, Rząd i Sąd-instytucja sprawiedliwości, ale jak te instytucje i organy państwa działają i w czyim interesie to już inna bajka...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031