Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
20 postów 25 komentarzy

Tomasz J.Ulatowski

Tomasz J. Ulatowski - inżynier i ekonomista, zwolennik "szkoły austriackiej", bezpartyjny wolnościowiec http://www.e-ulatowski.pl, członek stowarzyszenia Wolni Obywatele

Niemcy rządzą Europą, czyli czym wyżej - tym gorzej

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dlaczego Niemcy rządzą Europą? Czy tylko ze względu na pozycję gospodarczą i nowoczesną armię?...

  Do tego tekstu – słowo daję – siadałem bez zamiaru kontynuowania wątku inwazji imigrantów na Europę. Wystarczy, że dominuje on we wszystkich popularniejszych serwisach od miesięcy. A jeśli Bruksela wcieli w życie swój scenariusz przyjęcia i „kwotowego” rozlokowania wszystkich przybywających z Bliskiego Wschodu „jak leci” w państwach członkowskich Unii – to zanosi się, że temat będzie jeszcze „gorący” przez kolejne nie tylko miesiące, ale nawet długie lata. Co więcej – medialnym manipulatorom, zajmującym się odwracaniem publicznej uwagi od spraw drażliwych dla władzy, a polokowanym przez swoich mocodawców po różnych stacjach i redakcjach – przybył w ten sposób nowy instrument mącenia w głowach. Obok odgrzewanych na zawołanie: aborcji, odmienności seksualnych czy pedofilii w Kościele – mają wreszcie coś świeższego, w sam raz do szufladki pod nazwą „Polak ksenofob” – „Bać się czy nie bać muzułmanów?”

W n-rze 35. Tygodnika Ilustrowanego, obszernie i – jak sądzę – dość jasno przedstawiłem, że większość imigracyjnego napływu to wędrówka po zasiłki, a nie żadne „uchodźstwo”. Zresztą, jest bardzo proste i skuteczne narzędzie sprawdzenia, kto i po co w tej masie przybywa na nasz kontynent. Wystarczy, żeby władze Niemiec obniżyły u siebie świadczenia socjalne dla obcokrajowców do poziomu 150-200 euro. Założę się, że kolosalna większość arabskiej pielgrzymki na wieść o tym zawróciłaby w stronę Mekki. Takie rozwiązanie otwarcie zaproponował premier Serbii, Aleksandar Vučić. Niemcy jednak tego nie uczynią i to wcale nie z dobrego serca. Jakie mają powody? Zainteresowanych odsyłam do n-ru 35. Tygodnika.
 
 Premierzyca naszego rządu póki co zapewnia, że do Polski zostaną wpuszczeni tylko uchodźcy. No jasne, że tylko „uchodźcy”, bo wszyscy zostaną tak nazwani! 
  Premierzyca zapewnia nas również o skuteczności naszych tzw. służb specjalnych – żaden islamista się do nas w tłumie nie przemknie! Ale przecież – jak słusznie zauważył poseł Patryk Jaki – rząd nie był w stanie upilnować nawet dwóch kelnerów ze słynnej  restauracji Sowy.
 
Na zakończenie „zakończenia” tematu imigracji – jeszcze tylko dwie ciekawostki: Szwajcaria podała, że 90 procent przyjętych tam imigrantów arabskich odrzuca każdą ofertę pracy, zaś w Szwecji w ostatnich latach 15-krotnie (!) wzrosła liczba gwałtów, głównie z udziałem sprawców pochodzenia arabskiego. To tyle.
 
A teraz do meritum – przy okazji kryzysu, jaki przechodzi Unia w związku ze sprawą uchodźców, wypłynęła rzecz osobliwa, choć nie przez wszystkich zauważona. Tak to już jest, że po wódce, albo w silnych emocjach, z ludzisk wyłazi ich prawdziwe nastawienie. Chodzi o wypowiedź Sigmara Gabriela – niemieckiego wicekanclerza i ministra gospodarki, wyartykułowaną z mównicy w Bundestagu, a potem rozwiniętą w wywiadzie dla dziennika Bild (18.09 br), cytuję: „Środki finansowe w Europie nie będą mogły płynąć, jak dotychczas, jeżeli Niemcy, Szwecja i Austria będą nadal same organizowały i finansowały przyjęcie uchodźców. (…) Kto nie podziela naszych wartości, ten nie może liczyć na nasze pieniądze”.
 
Dodam w tym miejscu, że ten pan nie jest ani eurodeputowanym, ani żadnym brukselskim decydentem. Skąd zatem pewność, którędy i do kogo popłyną unijne fundusze, a kogo ominą?.. Postawię pytanie inaczej i od razu wprost – dlaczego Niemcy rządzą Europą? 
Ktoś w tym momencie może zanegować powagę mojego pytania – Jak to dlaczego? Przecież wiadomo – silna gospodarka, nowoczesna armia! To fakt, ale są przecież w Unii także inne kraje o podobnym potencjale, nie prezentujące jednak aż tak silnego przekonania o swojej decyzyjnej roli w tych strukturach.
 
Przewaga Niemiec wynika z jeszcze innego faktu. Ze sprytu. Podczas przyjmowania Traktatu Lizbońskiego, stronie niemieckiej udało się go ratyfikować niemal najpóźniej ze wszystkich państw członkowskich UE. W międzyczasie Federalny Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe zdążył wydać 30 czerwca 2009r. wyrok, stwierdzający częściową niezgodność traktatu z niemiecką konstytucją – konkretnie, miał on naruszać niezawisłość parlamentu, określoną w art. 38 ust. 1 w powiązaniu z art. 23 ust. 1 ustawy zasadniczej. W związku z powyższym wysoki Trybunał z Karlsruhe wyraził zgodę na ratyfikowanie traktatu pod warunkiem, że zostanie dopasowany do wymagań niemieckich, jak też każdy nowy akt prawny UE będzie o tyle dotyczył Niemiec, o ile zostanie zaakceptowany przez Bundestag i Bundesrat. Pod kogo zatem Unia od tej pory musi uchwalać swoje przepisy?..
 
Ciekawe przy tym jest, że Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej posiada takie same zapisy w art. 96 i 104 ust. 1 − mogliśmy w tamtym czasie zastosować dokładnie to samo rozwiązanie. Jasne, że nie zrównalibyśmy się z Niemcami, ale przynajmniej zyskalibyśmy większe pole manewru w wielu kwestiach. Jeszcze ciekawsze jest to, że działający w Niemczech wybitny adwokat polskiego pochodzenia, mec. Stefan Hambura, mając odpowiednio wcześniej informacje o zamiarach naszych zachodnich sąsiadów, ostrzegał polskich dyplomatów, a wręcz przygotował dla nich całą instrukcję prawną, jak przeprowadzić tę procedurę. Niestety zabrakło woli politycznej. Ratyfikowaliśmy bezwarunkowo. W tym miejscu adresuję pretensję nie do jednej, ale do obydwu partii zaangażowanych wówczas w podpisanie Traktatu Lizbońskiego.
Nieodżałowany trener śp. Kazimierz Górski mawiał – „Tak się gra, jak przeciwnik pozwala”. Tak też skuteczność niemieckiej gry politycznej w strukturach Unii jest wprost proporcjonalna do uległości pozostałych partnerów. Zwłaszcza państwa, które w poprzedniej dekadzie zasiliły unijne szeregi, powinny szanować każdy układ i wykorzystać każdą okazję, by przynajmniej częściowo mitygować niemieckie zapędy.
 
Kiedy piszę te słowa (27.09), media właśnie donoszą, że panie Ewa Kopacz i Teresa Piotrowska – podczas szczytu szefów MSW w Brukseli – wyłamały się ze sprzeciwu Grupy Wyszehradzkiej przy głosowaniu nad przyjęciem uchodźców – grupy, która zawsze była kością w gardle Angeli Merkel. Są tacy, co szukają analogii pani Kopacz do Margaret Thatcher. Lady Thatcherowa nie była socjaldemokratką i Unię Europejską nazywała wprost „chorym wymysłem lewackich pseudointelektualistów”. Mój kolega twierdzi za to, że podobieństwo u pani Ewy jednak występuje – „od pasa w dół, bo od pasa w górę, to czym wyżej − tym gorzej”. I wcale nie chodzi tylko o powierzchowność.
  
Często podkreśla się niemiecki potencjał gospodarczy jako fundament ich pozycji i praw. Historia uczy, że nie ma pozycji przypisanych raz na zawsze. Mimo wszystko wierzę, że przy mądrej władzy, która nie będzie tłamsić twórczej aktywności swoich obywateli – Polska może jeszcze osiągnąć wiele. Jednak wciąż za dużo mamy kompromisu, a brak nam polityków wielkiego formatu. Co z tego, że ten i ów powołuje się na wzorcowe postaci z II. lub I. Rzeczpospolitej – skoro przeważnie przypomina je tylko „od pasa w dół”?...  
 
Tomasz J.Ulatowski         więcej na blogu: e-ulatowski.pl

KOMENTARZE

  • @Autor
    ani to uchodźcy, ani emigranci ekonomiczni - to wojsko, tylko broń mają dostać na miejscu
  • Spryt Niemiec nie jest sprytem samym w sobie ,
    a jest konsekwencją właśnie pozycji Niemiec, w pewnym sensie popartej przez USA w zakresie tworzenia UE jako wstępu do jednego rządu światowego, a także jeśli chodzi o Polskę haków i rozwiniętej agentury niemieckiej w naszym kraju. Do tego patrząc na ruchy Niemiec , odnosi się nieodparte wrażenie, że też są krótko za wędzidło prowadzone przez ważniejszych i mądrzejszych , przynajmniej w celach strategicznych
    Sądzę, że spłycił znacznie Pan temat.
  • A kto rządzi Niemcami?
    Niemcy rządzą Europą...
    a kto rządzi Niemcami?
  • Niemcy rządzą Europą - zdanie fałszywe
    Od 1945r. Niemcy ("niemieckie" media, gospodarka, partie polityczne, itd.) znajdują się pod całkowita kontrolą Międzynarodowego Żyda (USA).

    Gerd-Helmut Komossa - były szef Militärischer Abschirmdienst (Wojskowej Służby Bezpieczeństwa) wydał książkę pt. „Niemiecka mapa” (Die deutsche Karte):

    Układ z 21 maja 1949 roku, którego treść została zaklasyfikowana przez BND jako ściśle tajna, sugeruje utrzymanie ograniczenia suwerennosci państwowej RFN aż do 2099 roku. Wspomniane restrykcje obejmują m.in. sprawowanie całkowitej kontroli nad mediami niemieckimi oraz środkami komunikacji przez zwycięskich koalicjantów. Poza tym, każdy nowo-wybrany kanclerz musi podpisać tzw. Federalny Akt Kanclerski a na niemieckie rezerwy złota został nałożony areszt.

    W rzeczywistości, wszyscy niemieccy kanclerze, właczając w to obecną Kanclerz Panią Angele Merkel, składali swoją pierwszą wizytę zagraniczną w Stanach Zjednoczonych. Całe spektrum niemieckich partii politycznych znajduje się pod kontrolą specjalnej waszyngtonskiej komisji, a media niemieckie, licencjonowane przez USA, piorą niemieckie mózgi w bardziej skomplikowany sposób niż robiły to ich nazistowskie odpowiedniki. Nie można też zapominać o stacjonujących w Niemczech amerykańskich wojskach okupacyjnych.

    więcej nt. treści książki tu: http://krecikowaty.blogspot.com/2013/09/berlin-wasalem-usa-do-2099-r.html

    https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2015/03/52481897.jpg
  • Słowianie ! żydostwo nie posiada poczucia Wstydu !! więc kłamią
    Przecierz zapewniano nas że Kaczyński wniósł do Traktatu Lizbońskiego
    odpowiednie zapisy które miał chronić Polskę od dyktatu UE !!!!
    !
    Kampania ogłupiania społeczeństwa od 1945 trwa w najlepsze !!!
    Kłamać, kłamać z rana w południe i wieczorem , kanalizować nastroje społeczeństwa i obezwładniać ich inteligencje ! to jedyny program żydo-faszystów z mass-mediów w Polsce , UE i w świecie !!!
    !
    Ireneusz Tadeusz Słowianin lach, żydostwo to rak który toczy ludzkość
  • @Andrzej Tokarski 12:09:42
    Chyba niestety masz rację.
    Ta emigracja to przegrane bojówki najemników nasłane przez tzw Zachód na Syrię by obalić Asada i zdobyć Syrię dla mafii żydowskiej i wielkiego Izraela.

    Te bojówki zostaną zapewne wykorzystane w Europie do zabezpieczania interesów mafii żydowskiej narzekającej na "antysemityzm" Europejczyków.
    Te bojówki najemnych islamistów będą pacyfikować swoimi metodami wszystkich którzy przeciw mafii żydowskie podniosą głowę (będą te głowy swoim zwyczajem odcinać).
  • @Oscar 13:29:00
    jedyna (niewielka) pociecha to ta, że przy okazji może obetną łby swoim mocodawcom
  • Każdą prawdę można zagmatwać do tego stopnia że istota rzeczy staje się nie do znalezienia !
    Co ma wspólnego dolar i euro ? Obie służą oprócz normalnego obrotu do drenażu innych krajów na rzecz emitenta tych walut. Przy czym o ile euro drenuje na rzecz banku we Frankfurcie n M. głównie kraje europejskie to dolar robi to samo mniej więcej na terenie reszty świata. Obie waluty nie są walutami narodowymi. Dolara emituje jakaś rezerwa federalna będąca w istocie konsorcjum bodaj 9 żydowskich banków pod egidą Rotschidów i znajdującą się poza kontrolą władz USA. A ponieważ to wspaniałe dla syjonistów narzędzie wpływu na światową gospodarkę od 1913 r. się sprawdziło postanowiono wykreować coś podobnego w Europie. Stworzono więc bank emisyjny dla nowej wspaniałej waluty euro z siedzibą we Frankfurcie - taki powrót Rotschildów do źródeł potęgi rodu - choć w istocie nie wiadomo komu podległy gdyż federaści z Brukseli oprócz tego że wszystko wiedzą najlepiej charakteryzują się tym że nikomu nie podlegają. Z obu tych banków najbardziej kompetentni i uczciwi ludzie na świecie czyli politycy mogą w imieniu swoich państw pożyczyć każdą ilość pieniędzy z przeznaczeniem na każdy słuszny i społecznie pożyteczny cel - to jest przecież tylko kwestia ich wydrukowania, niestety zwrócić trzeba więcej niż się wzięło i to dużo więcej. Czasem pożyczanie odbywa się tak że ten w imieniu którego się pożycza nie ogląda pieniędzy wcale albo niewiele (przykład Grecji) a czasem dają kredyt na wykup całych państw wraz z bogactwami naturalnymi (dużo przykładów w Afryce, Azji i Ameryce Płd.) a jak coś komuś się nie podoba to zrobi się jaką kolorową rewolucję lub w jakiś inny sposób wyśle się najlepszych światowych krzewicieli demokracji, którzy w USA nazywani są "marines" a zajmują się na co dzień pilnowaniem by żadne z tych dwóch syjonistycznych narzędzi kontroli świata nie stało się warte tyle co naprawdę jest warte tzn. jakieś 5 do 8 centów.
  • @Drab61 17:07:43
    był taki jeden, co mu się marzył "złoty denar" - ale już został zresocjalizowany - ostatecznie
  • @Andrzej Tokarski 17:21:17
    słyszałem że takiemu jednemu w Rosji przestała się kasa zgadzać i z takim jednym z Chin przy współpracy kogoś z Delhi oraz Brazylii zaczął jakieś własne cegły układać ... jakoś BRICKS o tym mówią i podobno kręci się tam jakiś facet z południa Afryki.
  • @Drab61 17:32:16
    znowu trzeba będzie wysłać misję humanitarną...
  • Obnizka świadczeń socjalnych?
    Skomplikowana sprawa.I nie ze względu na chęci czy ich brak.Opisze to w przypadku Francji.Zasiłki dane i tak wracają do budzetu Państwa, a przy okazji napędzają rynek wewnętrzny.System finansowy państwa nie traci na zasiłkach.Najmniejszym zyskiem jest zywność w budzecie zasiłkowicza.gro pochłaniają abonamenty.Od przymusowego ubezpieczenia po opłaty mieszkaniowe,gaz,elektryka az po mieszkanie,Z tych opłat 20 procent automatycznie wraca do budzetu państwa.Obieg opłat przynosi następne sumy i tak w kółko.Co do samej zywności jest to dodatkowy bodziec dla rolnictwa.Zachód juz dziś,przy tak ułozonym systemie podatkowym wprowadzić komunizm.Dlatego niektórym ekonomistom nie przeszkadza napływ emigrantów a wręcz do niego namawiają.
    http://litera.fr/category/news/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031