Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
20 postów 25 komentarzy

Tomasz J.Ulatowski

Tomasz J. Ulatowski - inżynier i ekonomista, zwolennik "szkoły austriackiej", bezpartyjny wolnościowiec http://www.e-ulatowski.pl, członek stowarzyszenia Wolni Obywatele

Na referendum iść nie warto

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Im więcej referendów, tym bardziej traci sens wybieranie radnych i parlamentarzystów... Stary, poczciwy Szemkel pisze do mnie, że te wszystkie referenda są tak samo głupie, jak cała demokracja...

 

  Pan Piotr Duda – przewodniczący NSZZ „Solidarnośc” – zapytany przez reporterów o opinię w sprawie wrześniowego referendum 2015’, raczył stwierdzić, że już samo umożliwienie obywatelom ustosunkowania się do postawionych w nim pytań, powinno być powodem do powszechnej radości.

            Ja akurat się nie cieszę.  Dla mnie zazwyczaj powodem do radości jest pozytywne rozwiązanie jakiegoś problemu, a nie samo jego postawienie – niezależnie od tego, czy pytano mnie przy tym o zdanie, czy też nie. Referendum, zapowiedzianemu na 6. września, próbuje się nadać poważną rangę – jakby inaczej – wszak to referendum prezydenckie. A przecież tak naprawdę u swego zarania był to zwykły chwyt „pijarowski”, na prędce wymyślony przez sztabowców Bronisława Komorowskiego dla ratowania słabnącego poparcia kandydata przed II turą wyborów. Pomysł − jak wiadomo − zawiódł, więc powinien trafić do lamusa, ale niestety ustępujący prezydent, chcąc wzmocnić swoją wiarygodność, zdążył go zadekretować. Będzie to kosztowało budżet państwa (podatników) ok. 100 mln. złotych oraz wymusi zaangażowanie ok. 200 tysięcy członków komisji obwodowych.
            W Polsce od lat taką mamy politykę, że nie liczy się „efektywność”, ale „efektowność”. Sprawujący władzę − tak naprawdę jej nie sprawują, a jedynie „zasiadają”, cały czas prowadząc kampanię pod następne wybory – ta zaś opiera się na sprawianiu dobrego wrażenia. Referenda – zresztą nie tylko u nas  − w większości mają za zadanie poprawę wizerunku rządzących,  że niby są bardziej demokratyczni niż w rzeczywistości – „Niech ludziska sobie pogłosują i myślą, że coś od nich zależy, a my i tak zrobimy po swojemu”.
            W drugim pytaniu referendalnym czytamy; „Czy jest Pani/Pan za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa?” Załóżmy, że zaznaczam odpowiedź „nie”. Czy to na pewno znaczy, że w ogóle nie chcę finansowania partii z moich podatków, czy że jednak godzę się na czerpanie pieniędzy przez partię z budżetu państwa, ale w jakiś inny niż „dotychczasowy” sposób?  Moje „nie” niczego nie przesądza.  Przy tak zredagowanym pytaniu, władza − niezależnie od wyników − dalej może manipulować,  jak tylko chce. Wcale nie lepsze jest jedno z pytań, jakie chciało dokooptować PiS − "Czy jest Pani/Pan za utrzymaniem dotychczasowego systemu funkcjonowania Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe?".  Znowu – gdybyśmy w większości wybrali odpowiedź negatywną – nadal nie byłoby wiadomo, czy ktoś  miał zarzuty do „dotychczasowego  systemu”, czy nie podobało mu się, że „lasy państwowe” . Podobnie nie wiadomo, jaki „nowy system” w zamian kto by wolał – przymusowo zostawiamy w tej mierze  wolne pole do działania politykom. Jako żywo przypomina mi się ankieta, którą dostałem do wypełnienia przed laty, a w niej jedno z pytań – „Czy dojeżdżasz do pracy samochodem, tramwajem, czy autobusem? Odpowiedz TAK lub NIE!”
            Pytanie trzecie, na które mamy odpowiedzieć – „Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika?” – w ogóle kompromituje władzę i to nie tylko obecną. Mamy XXI wiek, w poważnych krajach, tzw. starych demokracjach − gdzie podstawą systemów państwowych jest wolność obywatelska –  jest od 100-200. lat (może dłużej) oczywiste, że w prawie, całym prawie z podatkowym włącznie (!) – obowiązuje zasada domniemania niewinności. Zasada, w której to podejrzewanemu trzeba dowieść winę, a nie zmuszać go do dowiedzenia niewinności. U nas zaś – władza, która świetnie zdaje sobie sprawę (bo przecież sama ułożyła takie pytanie do referendum), że dotychczasowe rozstrzyganie wątpliwości podatkowych na niekorzyść podatnika to relikt komunizmu – zamiast w ciągu 8. lat swoich rządów rzecz definitywnie uregulować – udaje, że dopiero nieśmiało pyta o to obywateli.  A co kochana władza zrobi, jeśli kuriozalnie okaże się, że większość głosujących znowu „nie zrozumie” karty do głosowania i odpowie na to pytanie  przecząco?  Czy władza, której po kolejnych wyborach litościwy Bóg nadal pozwoliłby rządzić, dalej będzie trwała przy tym komunistycznym relikcie?..
            I wreszcie pytanie pierwsze w referendum, a które tutaj zostawiłem na sam koniec −  „Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej?” Środowiska polityczne, domagające się wprowadzenia JOW-ów, upatrują w nich szansy na rozbicie monopolu dużych partii u władzy, ukrócenia partyjniactwa oraz zwiększenia szans indywidualnych kandydatów lokalnych. Przyznaję, że jeszcze rok temu sam je popierałem, jednak życie zweryfikowało mój pogląd do stanu obojętności.  Niedawne wybory w Wielkiej Brytanii oto jasno pokazały, że JOW-y niczego nie gwarantują,  bo wyniki mogą okazać się zupełnie nieprzewidywalne dla nikogo. Stara siła rządząca – Partia Konserwatywna – nie dość, że nie została odsunięta, to jeszcze bardziej umocniła swoją pozycję uzyskując 331 mandatów w 650 osobowej Izbie Gmin. Druga siła – Partia Pracy – straciła w wyborach, ale tylko do poziomu 232 mandatów. Ciekawie wypadła UKIP, która zdobyła 12,6% głosów w skali kraju, a będzie miała tylko jeden mandat, zaś Szkocka Partia Narodowa, na którą zagłosowało zaledwie 4,8% Brytyjczyków, otrzymała aż 56 miejsc w Izbie. Tak więc JOW-y to totalna ruleta, która wielkim niewiele zaszkodzi, a młóci głównie w poparciu mniejszych ugrupowań. Dlaczego w Polsce miałyby zadziałać inaczej?..  Zwłaszcza, że ludzie wolą głosować na kandydatów z dużym zapleczem, a także na przyjezdnych celebrytów niż na swoich z okolic. Trzeba by czekać całymi latami…
            Stary, poczciwy Szemkel pisze do mnie, że te wszystkie referenda są tak samo głupie,  jak cała demokracja − czyli ustrój, w którym dwóch pijaczków spod budki z piwem zawsze przegłosuje jednego profesora tylko dlatego, że ich jest dwóch, a on jeden − choćby nie wiem jaką wiedzę posiadł. Zresztą – pisze Szemkel – tak naprawdę żadnej demokracji nie ma. Istnieje tylko w mediach, przy pomocy których rządząca klika zamąca ludziom w głowach, aby większość zagłosowała tak, jak owa władza oczekuje, kiedy coś przegłosować w końcu by wypadało.

            Tak więc mamy udawać, że to referendum jest na poważnie, a my poprzez nie na coś wpływamy.  Ach te pozory…  Powtórzę  −  około 100 wywalonych milionów z państwowej kasy i 200 tysięcy postawionych w stan gotowości ludzi!!!  Jak powiedział Giuseppe Tomasi di Lampedusa, autor powieści „Lampart” – „Trzeba wiele zmienić, żeby wszystko zostało po staremu.”

( wiecej na www.e-ulatowski.pl)

KOMENTARZE

  • Przywróćmy państwo obywatelom!
    Obecna ordynacja wyborcza odbiera obywatelom prawo kandydowania do Sejmu. Jeśli ktoś, nawet bardzo zasłużony dla lokalnej społeczności, chciałby zostać posłem, to musi się łasić i wdzięczyć do prezesa partii. A ten i tak wybierze miernych, biernych, ale wiernych.

    Posłowie na Sejm RP powinni być prawdziwymi reprezentantami Narodu. Powinni odpowiadać tylko i wyłącznie przed obywatelami. A w systemie JOW każdy ma szanse zostać posłem, jeśli ludzie go wybiorą.

    Już w najbliższą niedzielę możemy zrobić kolejny krok do wprowadzenia 460 JOW w wyborach do Sejmu.

    Zachęcajcie wszystkich by poszli na referendum! Przywróćmy państwo obywatelom!

    http://m.neon24.pl/246e0386216157d0081a5e5813156488,14,0.png
  • Działalność polityczna powinna być finansowana z dobrowolnych wpłat obywateli!
    http://m.neon24.pl/df90756e8ab3d5f7e3e32b86ef5e44c8,14,0.png
    Prawie miliard złotych z Waszych podatków wyrzucony w błoto! To dlatego wszystkie partie polityczne tak bardzo boją się referendum. W ich wspólnym interesie jest, żeby obywatele o referendum nie usłyszeli, żeby w niedzielę zostali w domach.

    Prosimy Was o maksymalną mobilizację. Przekażcie rodzinie i znajomym, żeby w najbliższą niedzielę poszli na referendum. Odetnijmy polityków od subwencji z budżetu państwa. Nie pozwólmy im dalej wydawać naszych ciężko zarobionych pieniędzy na partyjne zloty, konfetti, garnitury, alkohole i cygara.
  • Autor....5*
    Logicznie , spokojnie i ....efektywnie.
    Dlatego takie myślenie nie przebije się do szerszej publiczności.
    Godność osobista przegrywa z papugowaniem.

    Mimo to życzę wytrwałosci.
    Dęby rosna powoli , ale codziennie.
  • @Autor
    Z niewiadomych przyczyn władza pyta się obywateli o jakąś sprawę. Pyta się, zamiast sama decydować. A obywatele którzy nie idą na referendum udzielają władzy odpowiedzi, nie tak, nie nie, ale odpowiedzi: JAK SOBIE WŁADZA ŻYCZY!
    Bardziej wiernopoddańczego hołdu trudno sobie wyobrazić.
  • Proszę Pana. ..
    Czy Panu podoba się ordynacja wyborcza wg której głosuje Pan na jednego, znajomego Panu kandydata a wybory wygrywa zupełnie kto inny, wysunięty na czoło przez jakiegoś oberfirera? To co z tego, że w jakiejś tam Anglii dostali się do władzy tylko konserwatyści. Ale faktem jest to, żedostali się tam konkretni ludzie na których głosowali wyborcy. W JOWach ważne jest to, że wyborcy mogą delikwenta na którego głosowali, ODWOŁAĆ.
  • Tomasz Ulatowski ! co proponujesz ? dalej to samo gówno ?
    Ulatowski pisze ! cytuje
    JOW-y to totalna ruleta, która wielkim niewiele zaszkodzi, a młóci głównie w poparciu mniejszych ugrupowań. Dlaczego w Polsce miałyby zadziałać inaczej?.
    TO MOŻE panie Ulatowski przekonamy się czy zadziała inaczej co ?
    !
    Ulatowski pisz ! cytuje
    Powtórzę − około 100 wywalonych milionów z państwowej kasy !! no popatrzcie na tego Ulatowskiego ! jaki łaskawca jak Rejtan broni naszej kasy !! mozna by sie nabrać na tą tanią zydowsko-syjonistyczna agitkę
    gdyby nie to ze żydo-syjonistyczne reżimy w Polsce marnują kilkaset mln rocznie !
    1. żyrandolowy prezydent i jego Bizantyjsko-żydowska świata kosztuje nas rocznie 170 mln zł [ królowa Brytyjska jest tańsza ]
    2. żydowski senat ! koszt 300 mln zł rocznie !!!! przechowalnia dla żydo-chazarskich pasożytów partyjnych !

    ! TO CO ULATOWSKI TYCH MARNOWANYCH MLN NIE WIDZISZ ???!!!!
    !
    Ireneusz Tadeusz Słowianin lach ! Słowianie ten facet gada tak jak te żydo-syjonistyczne gadzinówki TVN - TVP- POLSAT- SUPER STACJA !
    on nic nowego nie powiedział ! a tylko zasmrodził forum Neonu 24 !!!
  • Autor
    Referendum to forma demokracji bezpośredniej praktycznie u nas kiełkująca, instrument z przyszłością...co mam wrażenie że u Autora
    wywołuje niesmak. Jest konieczne jako wentyl w sytuacjach, gdy wybrani na 4 lata posłowie zaczynają rządzić po nocach i pustyniach, zdrowia.
  • Chytre te ścierwa żydo-chazarskie w Polsce !
    Szwajcaria !
    REFERENDUM JEST WAŻNE BEZ WZGLĘDU NA FREKWENCJE !
    !
    to zmusza zwolenników i przeciwników do głosowania ! zbojkotowanie referendum to oddanie walkowerem referendum zleceniodawcom !
    !
    Polska pod rządami reżimowych syjonistów ma przepisy referendalne nad którymi głowili się miesiącami największe tuzy z Izraela i żydo-USA i wymodzili referendum z 50 % frekwencją ! a co ! bo kto to widział by
    obywatele mieli by jakieś prawa ? to by było za wielkie rozpasanie !
    !
    Słowianie ! czy taki Ulatowski nie widzi tego ? co to ma wspólnego z Demokracją ? Mówię wam ten Ulatowski widzi ! tylko rżnie głupa !!!
    !
    Ireneusz Tadeusz Słowianin lach ! 42 % frekwencja 25 maja 1997 r była w referendum w sprawie uchwalenia KONSTYTUCJI ! [ żydowskiej ]
    !
    Pytam Ulatowskiego ! jest ważna ta żydo Konstytucja z 1997 r ?
    !
    Ulatowski masz pole do popisu internauci z wypiekami na twarzach będą czytać twoje mądrości !! Nie daj się prosić a i rodzinie sie pochwalisz SWOIM INTELEKTEM !
  • Dotychczas stosowane rozwiązanie jest absurdalne, patologiczne, utopijne/destrukcyjne!!!
    Jeśli nie będzie odpowiedniej frekwencji, a więc referendum nie będzie ważne, bądź większość zagłosuje za dotychczasowym rozwiązaniem, to poddanym rządzącym Posłom odechce się referendum za 100 mln zł na kilkadziesiąt lat, ku zadowoleniu tych Ekscelencji Sejmowych (dalsze używanie sobie do woli, bezkarność, spokój (ot, tylko raz na jakiś czas wystarczy kolejny raz skłamać, że nikt nie wymyślił niczego lepszego od demokracji i spokojnie liczyć na tego powtarzanie przez wiernych i utrzymywanie się w tej wierze...)...)...


    To nie wynik głosowania, tylko racjonalne - przez nikogo merytorycznie niepodważone - argumenty powinny decydować o podejmowanych działaniach!
    Od tego nie są niekompetentne tzw. masy, wybrani przez nich niekompetentni rządzący, a utworzone w oparciu o coś takiego prawo także nie powinno być wiążące!
    PS
    Jeśli w referendum weźmie poprawnie udział 51 proc. uprawnionych, z tego 26 proc. wybierze daną opcję, to pozostałe 74 proc. musi się z tym pogodzić... A więc nie ma to sensu nawet w tej wersji postępowania, jak tego chcą zwolennicy kierowania się głosem większości...


    Co do referendum za 100 mln zł (oprócz absurdalności opierania się na wyniku głosowania, dużo większych szans, w takim procederze, że większość będzie chciała źle (...), dochodzi jeszcze jego ogromny koszt, mało tego, to tego wynik może być nieważny...)…
    Mamy przecież internet, więc można za niewielką część tej sumy przygotować odpowiednią podstronę na portalu Sejmu, na której po zarejestrowaniu się z podaniem:
    - imienia, nazwiska
    - daty urodzenia
    - numeru identyfikacyjnego dowodu osobistego
    - numeru pesel
    - adresu e-mail
    - numeru telefonu

    można by dokonać głosowania.

    Podobno internauci są lepiej poinformowani, inteligentniejsi, więc będą lepszymi reprezentantami, a oprócz nich tą drogą zagłosuje część pozostałych obywateli, korzystając z ich pomocy, sprzętu.


    Robią nas w konia: REFERENDUM Komorowskiego - odwracacz uwagi od istoty sprawy #118
    https://www.youtube.com/watch?v=ER746tPWgMs


    Co do dotychczasowej ordynacji, JOW i czegokolwiek w demokracji...
    To jest taka różnica, jak np. rzucanie gównem za siebie (niewiadomo na kogo spadnie i będzie rewanż...) a przed siebie i następnie w nie wchodzenie...

    Co do spotykania się z wyborcami/poznawania kandydatów...
    Przecież wiadomo że, czy z telewizora, czy na ulicy, czy podczas spotkania w jakiejś sali kandydaci powiedzą i obiecają to, co spodoba się bezmyślnym, krótkowzrocznym, nieodpowiedzialnym wyborcom... I nic z tego nie wynika, jak widać w praktyce... A gdyby wynikało, to także byłoby źle, bo tak chcą bezmyślni, krótkowzroczni, nieodpowiedzialni obywatele...
  • Rozwiązaniem jest
    Wprowadzenie racjonalnego systemu społ.-polit.-gospod.
    http://racjonalizm.neon24.pl/post/125353,wprowadzenie-racjonalnego-systemu-spol-polit-gospod
  • Odnośnie demokracji, głosowania, kierowania się głosem większości...
    DO KONSTRUKTYWISTÓW: odnośnie waszego merytorycznego przekazu, pozytywnych propozycji, waszej odpowiedzialności, itp.
    Otóż przeogromna większość odbiorców takiego przekazu całkowicie inaczej go odbiera, niż się spodziewacie, całkowicie inaczej się do niego odnosi, na niego reaguje, niż tego oczekujecie. Tylko drobny ułamek ludzi ma bliskie waszemu oczekiwaniu zrozumienie, podejście. Bo reszta odbiera przekaz tylko emocjonalnie, tylko w odniesieniu bezpośrednio do siebie, ma egoistyczne, krótkowzroczne podejście, i nim coś bardziej merytorycznie, odpowiedzialnie, w tym dalekowzrocznie przedstawiacie, proponujecie, tym bardziej jest to dla nich niezrozumiałe, obce, antypatyczne, anormalne itp. z tego skutkami, konsekwencjami, w tym temu sprzeciwem z ich strony.

    Co zostanie przez nich zrozumiane, kiedy zyskacie poparcie ze strony takich osobników:
    Zajmujący się tzw. dobroczynnością, tzn. przedłużaniem psychicznych, fizycznych męczarni, cierpień dla osób psychicznie, fizycznie upośledzonych, schorowanych, zniedołężniałych, i osób z ich otoczenia, także nic nie obchodzi, byle tylko były z tego pieniądze w postaci darowizn, zasiłków celowych, opiekuńczych, chorobowych, rent, emerytur... I żeby nikt nie truł o tym, że ludzie zdrowi, w tym dzieci żyją w biedzie, głodują, zapadają po jakimś czasie z tego powodu na choroby, nie mają za co się leczyć, mają długi, tracą mieszkania, nie decydują się na posiadanie potomstwa, popełniają z przyczyn ekonomicznych samobójstwa, itp., itd...
    (www.o2.pl / www.sfora.pl | 18.07.2015 r.
    Pochodzący ze Śremu w woj. wielkopolskim dwuletni Kajtek cierpi na rzadką chorobę genetyczną. Pieniądze są potrzebne na jego leczenie w USA. TVP Info podaje, że widzowie stacji przekazali już na rzecz chłopca 7,5 mln zł...)

    Urzędnicy zechcą dowiedzieć się, że nie tylko zachowają swoje msa tzw. pracy, ale także, że otrzymają podwyżki…
    Ich także nie interesują tego skutki, konsekwencje, w tym biurokracji, w tym tego wpływ na działalność gospodarczą, wydatki, długi, na gospodarkę...

    Posłowie chcą mieć pewność, że nikt nic nie zrobi, co mogłoby oderwać ich od koryta, oraz regularnego podnoszenia poziomu jego zawartości...
    W ogóle ich nie interesuje czym się zajmują, co realizują, jakie są tego skutki, konsekwencje...

    Górnicy zechcą usłyszeć, że zostaną uruchomione nowe kopalnie, oraz że będą dostawać, oprócz tzw. trzynastek, czternastek, jeszcze piętnastki (takie dodatkowe pensje)...
    Zupełnie ich nie obchodzi, że węgiel jest niezbędnym surowcem w przemyśle, w medycynie, a jego zasoby nie są nieskończone, nie obchodzą ich skutki tąpnięć, a m.in. to, że z tego powodu setki budynków uległo uszkodzeniu, zniszczeniu, i to samo czeka jeszcze tysiące budynków, tak samo skutki obniżania poziomu wód gruntowych, w tym, że z tego powodu wysychają lasy, że nie da się tego procederu ciągnąć w nieskończoność również z powodu braku jego sensu pod względem energetycznym, gdyż wydobywanie węgla zbyt dużej głębokości pochłania więcej energii niż zawiera wydobyty węgiel, który trzeba jeszcze przetworzyć i przetransportować, nie przejmują także b. niską sprawnością spalania węgla, do tego dochodzą jeszcze związane z górnictwem liczone w miliardach oszustwa, wyłudzenia, przekręty itp., nie interesuje też, że również oni także wdychają powstającą po spalaniu węgla truciznę; słuchanie o skażeniach, zagładzie przyrody, śmierci, chorobach z tego powodu; dopłatach, kosztach (szacuje się, że tzw. zewnętrzne koszty spalania węgla są kilkanaście razy większe od ceny energii z źródeł odnawialnych); wydatkach/długach, że dotacje na świecie do górnictwa na cele energetyczne wynoszą (wg Międzynarodowej Agencji Energii) równowartość 400 mld dolarów rocznie, itp., itd...

    Hodowcy, rolnicy oczekują, że rządzący na pniu będą od nich wszystko, co wyhodują, wyprodukują skupować, oczywiście zabierając pieniądze w postaci podatków konsumentom i zaciągając jeszcze pożyczki, gdzie po odpowiednim czasie same odsetki od tych podwyżek będą wyższe od pożyczonych kwot, i opłacając swojaków z biurokracji plus prowizja także dla siebie...

    Korzystający z spalinowych pojazdów oczekują, że paliwo będzie tanie, czyli będzie jeszcze szybciej spalane, co w sposób oczywisty, nieunikniony wymusi wzrost ceny paliwa, gdyż złoża ropy zaczynają być wyczerpywane. Ich także nie obchodzi, że przyczyniają się do skażeń, w tym na etapie wydobywania, transportu, przetwarzania ropy, że trują, w tym także sami wdychają spaliny powstałe z spalania paliwa, nie obchodzi ich zagłada przyrody, śmierć, choroby z tego powodu; dopłaty, koszty; wydatki/długi, że ropa jest niezbędnym surowcem w przemyśle, medycynie, itp., itd...

    Niemal wszystkich pozostałych także nic nie obchodzi – oni chcą wykonywać dowolnie zbędną, szkodliwą tzw. pracę, do niej dotacji, dopłat; ponoszenia tego kosztów; wydatków, pożyczek/długów, by rabowano, przerabiano na „szybkie śmieci” surowce, bo nim się więcej produkuje, to tym lepiej..., skażać; truć podczas produkcji, by te gromadzone śmieci tysiące lat skażały środowisko; truły, itp., itd...

    Renciści i emeryci chcą zapewnienia, że - bez względu na to, jak traktowali swoje zdrowie, czym się zajmowali, kogo wybrali, na co rządzącym pozwolili, jaka jest ekonomiczna, gospodarcza, ekologiczna, polityczna, geopolityczna sytuacja, jaki sobie, swoim dzieciom, wnukom, prawnukom los zgotowali - będą otrzymywać podwyżki rent i emerytur...

    Itp., itd...


    Nieomal nikt nie chce słuchać, że przy zachowaniu odpowiedniej wielkości populacji ludzkiej (przypuszczalnie w okolicach 300 mln ludzi) Natura, w tym przyroda jest wstanie zaspokoić niemal wszystkie nasze potrzeby, w tym energetyczne, w sposób odnawialny! Że dzięki temu zmalałaby ilość i skala problemów o 90 procent!

    Tego także prawie nikt nie zrozumie:
    Trochę danych w skrócie:
    Światowa Org. Zdrowia (WHO) oraz Bank Światowy podają, iż rocznie w wypadkach samochodowych ginie na świecie ponad 1,2 mln osób, a ok. 50 mln odnosi obrażenia!!
    W Polsce ok. 1 os. na 70 (łącznie ok. 700 000) jest zakażona wirusem HCV powodującym zapalenie wątroby typu C (potocznie żółtaczkę)(1 gram zakażonej wydzieliny wystarczy do zakażenia 1 mln ludzi! – To nie pomyłka), a ok. 1 os. na 1 000 HIV – ze stałą tendencją wzrostową zakażeń w obydwu wypadkach!! Prawie 80% zakażeń wirusem HCV (powodującym WZW typu C) prowadzi do przewlekłej choroby wątroby, zakażenie wirusem HBV (wywołującym WZW typu B) jest przyczyną ok. 80% przypadków raka wątroby!!
    www.o2.pl / www.sfora.pl | 24.11.2009 14:34 RAPORT, UNAIDS, WHO: Pod koniec 2008 roku z HIV/AIDS żyło na całym świecie 33,4 mln ludzi. Dwa miliony osób zmarło w ubiegłym roku na AIDS. 2,7 mln osób się zaraziło. Codziennie zaraża się tym wirusem 7400 osób, w tym 1200 dzieci.
    Każdego roku miliony ludzi, losowo, umiera z głodu (40 milionów)!!
    Z powodu wojen kilka-kilkaset tys.!! http://wsiz.rzeszow.pl/kadra/mfutyra/Dokumenty_Local_WSIiZ/Biedy%20Afryki,%20A.%20Zwoli%C5%84ski.pdf
    Wg szacunkowych danych w 14 500 wojnach w historii ostatnich 5000 lat zginęło łącznie ponad 3,6 mld ludzi. Po II wojnie światowej do zakończenia zimnej wojny toczyło się na świecie 150-450 wojen (w zależności od zastosowanych kryteriów), w których zginęło 12-35 mln ludzi. Nadal może się powiększać liczba ofiar, nawet już zakończonych wojen, bowiem niektóre skutki, środki przemocy działają z opóźnieniem, jak np. nędza, wybuchy min.
    Skażenia środowiska, a m.in. zanieczyszczenie powietrza powoduje śmierć dwóch milionów osób rocznie (z tego 45 tys. Polaków), a z powodu zatrucia zanieczyszczoną wodą umiera jeszcze kilka mln ludzi rocznie!!
    Degeneracja: Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że 15 proc. ludzi na Ziemi jest w jakimś stopniu upośledzona - donosi france24.com. Wśród nich jest aż 200 mln w ciężkim stanie. Niepełnosprawnych szybko przybywa!!
    Choroby: 480 mln ludzi zmarło na raka w ubiegłym wieku! Rak wybija Polaków. 1,28 miliona ludzi w Europie umrze w tym roku na raka - prognozuje zespół włoskich naukowców. W samej Polsce będzie to 54,6 tys. mężczyzn i 44,4 tys. kobiet. Za dwa lata rak będzie zabijał więcej ludzi niż choroby serca. W ciągu najbliższych dziesięciu, dwudziestu lat co trzeci z nas zachoruje na nowotwór!! Łącznie choroby są przyczyną śmierci co najmniej kilkunastu mln ludzi rocznie!!
    Z powodu trucia się nikotyną umiera 5 mln!! 600 tysięcy ludzi na świecie umiera w wyniku następstw wdychania dymu tytoniowego - wynika z pierwszego globalnego raportu na ten temat!!
    A z powodu trucia się alkoholem kolejne miliony!!
    Narkotykami zabijają się następne miliony!!
    Kolejne miliony są, bezpośrednio, pośrednio, uczone przez degeneratów nikotynizmu, alkoholizmu, narkomanii, lekomanii, trucia się środkami na porost mięśni, szkodliwego odżywiania!!

    Ja proponuję by, bezboleśnie, umierali ci, których pozbycie się przyniesie same korzyści, czyli ich istnienie przynosi same szkody.
    PS1
    Dlaczego jak najszybciej oddziela się i wyrzuca zgniłe owoce, warzywa od reszty...

    PS2
    Kim są osobniki, które w obliczu faktu ciągłego ubywania zasobów, w dodatku coraz szybciej, coraz większego ich skażania, że ludzi mimo to przybywa, itp., itd., domagają się zwiększania produkcji, zwiększania wielkości naszej populacji, a osoby temu przeciwne nazywają ludźmi nienormalnymi, złymi i ich ratunkowym propozycjom są przeciwni... Jak to się skończy, jeśli dalej będziemy podporządkowywać się tym pierwszym...

    Itp., itd.
  • Szanowni koledzy Blogerzy- przemyślcie te słowa !
    http://m.neon24.pl/eb363cad730e4276c0219574bc090335,14,0.png
  • @Witkacy 22:03:36
    Durne to, tak samo jak Tuskowe po wyborach "teraz to benzyna może kosztować 6 zł". Palantów nie sieją.
  • @ele 13:15:59
    idź się pierdolnij głową o najbliższe drzewo.

    nie zapomnij wziąć rozpędu.
  • Do mośka @prawi co wiec 21:22:51
    Ta twoja odpowiedz gudłaju świadczy dobitnie o twojej inteligencji !
    ale jaki żyd taka inteligencja !
    !
    Ireneusz Tadeusz SŁOWIANIN LACH !
    UCIEKAĆ Z żydo-UNI !!! to gnój zboczenia i hordy dziczy mułzumańsko-murzyńskie ! nic tam my Słowianie nie may w tej zgniliznie do czynienia !!!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031