Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
20 postów 25 komentarzy

Tomasz J.Ulatowski

Tomasz J. Ulatowski - inżynier i ekonomista, zwolennik "szkoły austriackiej", bezpartyjny wolnościowiec http://www.e-ulatowski.pl, członek stowarzyszenia Wolni Obywatele

Kto wymyślił obozy koncentracyjne?...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Obozy koncentracyjne wcale nie są wynalazkiem niemieckich nazistów. Ich historia sięga głebiej niż II wojna światowa.

 Przy okazji obchodów 70-ej rocznicy wyzwolenia obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, znajomy przypomniał mi  − oczywiście tak zupełnie na marginesie − że obozy koncentracyjne wcale nie są wynalazkiem niemieckich nazistów i to dopiero podczas II wojny. 

Oczywiście hitlerowcy są z obozami zagłady najbardziej kojarzeni z uwagi na skalę dokonywanego w nich ludobójstwa, a także na skalę jego okrucieństwa. Jednak pierwsze obozy koncentracyjne, czyli miejsca odosobnienia znacznej liczby ludzi nie mających wyroków, lecz z różnych względów uznanych za niewygodnych dla władzy – założyli Rosjanie dla konfederatów barskich. Zlokalizowane były na Ukrainie, Litwie i w Warszawie, a służyły jako miejsca tymczasowego pobytu zatrzymanych do momentu ich wywózki na Syberię.
Podobne pojawiły się także na Kubie podczas antyhiszpańskiego powstania José Marti, które wybuchło w 1894r. Hiszpanie przetrzymywali w nich miejscowych chłopów podejrzewanych o pomaganie powstańcom.
 
Pierwowzór obozu koncentracyjnego, w którym nie tylko przetrzymywano, ale też dokonano wyniszczenia znacznej liczby więźniów, świat zawdzięcza niewątpliwie Anglikom. W okresie II wojny burskiej (1899-1902) dowództwo brytyjskie zakładało  concetration  camps o zaostrzonych warunkach dla kobiet i dzieci swoich przeciwników −  Burów (potomków holenderskich, niemieckich i francuskich kalwinistów, luteranów i hugenotów − osadników w Afryce Południowej  z przełomu XVII  i XVIII wieku). Zmarło w nich − wycieńczonych niedożywieniem i chorobami  − w sumie 27 tysięcy ludzi, o czym współcześnie rzadko się wspomina. W wojnie burskiej zdobywał szlify oficerskie m.in. Winston Churchill, późniejszy dwukrotny premier Wielkiej Brytanii, którego 50. rocznicę śmierci właśnie obchodziliśmy.
 
Dopiero dwa lata później (1904-1907), Niemcy po raz pierwszy skorzystali z gotowego angielskiego „modelu” w jednej ze swoich afrykańskich kolonii na terytorium obecnej Namibii.  Przymusem katorżniczej pracy, głodem i zabójstwami – w urządzeniach podobnych do brytyjskich − dokonano eksterminacji  67 tys. członków plemion Namaqa i Herera (przeszło 80 % całej populacji). Procederem kierował m.in. dr Heinrich Göring  (prawnik i dyplomata)− ojciec Hermanna Göringa, ministra w rządzie III Reszy, dowódcy Luftwaffe i premiera Prus.
Warto o tym pamiętać.
 
Tomasz J. Ulatowski  (więcej http://www.e-ulatowski.pl )
 

KOMENTARZE

  • No...
    ...pała rzecz oczywista.
    Już tłumaczę.
    Przede wszystkim dlatego, że bardzo wygodnie akurat teraz o tym przypomnieć, prawda? Jaka ta Rosja zła! tralalalala...
    Następną rzeczą jest to, że historia tzw. obozów koncentracyjnych sięga o wiele głębiej w dzieje ludzkości.
    Na przykład po którejś tam bitwie o Jerozolime spędzono pozostałych przy życu mieszkańców w jednym miejscu i debatowano jakiś czas co zrobić z jeńcami. W końcu skrzykneki się żydzi i wykupili jak leci (ponieważ król który miasto zdobył, nie chciał wszystkich mordować) tylko po to - żeby wszystkich wyrżnąć w pień. Proszę pogoglować o "sadzawce manilii".
    Ale nie trzeba też uciekać aż tak daleko w tył, proszę sobie obiektywnie i szczerze powiedzieć - czym jest dzisiaj strefa Gazy?

    No cóż, powody popełnienia tej notki, dla mnie są jasne...

    A więć ni cholere nie pozdrawiam.
  • "Arbeit macht frei"
    Ten napis pojawił najpierw nad bramami obozów w tzw. Brytyjskich Kompaniach Wschodnioindyjskich (w XIX w.). Kompanie były własnością żydowskich kapitalistów, którzy niewolnicza pracą wyniszczali Hindusów.

    Niemcy tylko przenieśli ten napis na bramę obozu dla - Żydów.
  • @Autor
    Grubo się mylisz , obozy śmierci to patent narodu niemieckiego ,nie nazizmu czy innej propagandy .Niemcy mają to w genach. Zalecam się poduczyć . http://powiewswiezosci.neon24.pl/post/102396,niemieckie-obozy-w-afryce
  • @Autor
    Autor najwyrazniej olal temat, lekcewazac przy tym czytelnikow. Jest wiele dostepnych opracowan, skad mozna zaczerpnac informacje. Ponizej garsc adresow wybranych, w ciagu kilku minut. Wstydz sie autorze, wstydz!

    http://listverse.com/2013/08/27/9-obscure-concentration-camps/
    http://www.encyclopedia.com/topic/concentration_camp.aspx
    http://www.crimesofwar.org/a-z-guide/concentration-camps/
    ---------------------------------------------------
    http://www.ukemonde.com/holocaust/victims.html
    tu sporo o Polakach
    ----------------------------
    http://www.geni.com/projects/Anglo-Boere-Oorlog-Boer-War-1899-1902-British-Concentration-Camps/854
  • @Repsol 03:35:17
    Nikt nie wyzwalał Auschwitz i Birkenau!!! Oświadczenie

    Kazimierz Kemmer

    27 stycznia 2005 r. z całego świata przybyły do Oświęcimia delegacje tych, którym los pozwolił przeżyć piekło obozów koncentracyjnych Auschwitz i Birkenau. Lansowane przez media hasło: 60. rocznica wyzwolenia obozów wywołało wśród nich nieśmiałe uwagi, ale nikt nie poważył się wówczas, w podniosłej atmosferze uroczystości, na głośny protest co do fałszywego określenia „wyzwolenie”. A przecież jest to ewidentna nieprawda, jako że nikt nie wyzwolił przed 60 laty ani obozów, ani ich więźniów. Można mówić jedynie o wkroczeniu żołnierzy Armii Czerwonej do opuszczonych przez Niemców fabryk śmierci.

    Zastanawia nas, komu zależy na tym, aby ta sama propaganda, którą komuniści karmili polskie społeczeństwo przez 44 powojenne lata, była kontynuowana w niepodległej Rzeczypospolitej. Kto odpowiada za to, że nasza historia jest nadal interpretowana pod kątem potrzeb i interesów innego państwa?
    Najwyższy czas przedstawić prawdę o tamtych wydarzeniach zgodnie ze świadectwem żyjących jeszcze więźniów i ustaleniami naukowców.
    Ostatnie apele odbyły się w obozach Auschwitz i Birkenau 17 stycznia 1945 r. Następnego dnia sformowani w kolumny więźniowie opuścili – eskortowani przez załogę SS – teren obu obozów w ramach ich planowanej ewakuacji. Wieczorem 18 stycznia nieliczni pozostali w obozach więźniowie byli już wolni.
    Minęło długich 9 dni, gdy 27 stycznia do Auschwitz i Birkenau wkroczyły pierwsze oddziały Armii Czerwonej. Nie może być więc mowy o żadnym wyzwoleniu obozów.
    Oburzającym gestem było w tej sytuacji wręczenie przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego na ręce prezydenta Władimira Putina medalu dla upamiętnienia tych, którzy zginęli przy uwolnieniu obozów. Odbieramy to jako kpinę z historii, a w szczególności z więźniów, którzy przeżyli i mogą świadczyć prawdę o zdarzeniach ze stycznia 1945 r.
    Fałsz o rzekomym wyzwoleniu Auschwitz i Birkenau przez Armię Czerwoną jest szeroko kolportowany na cały świat. Trzeba położyć temu kres. Polska – jako suwerenny kraj – powinna sama pisać swoją historię bez względu na aktualne polityczne uwarunkowania, nie pozwalając nikomu na jej zniekształcanie.

    Kazimierz Kemmer, Przewodniczący Rady Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie

    —-

    http://www.niedziela.pl/artykul/76530/nd/Nikt-nie-wyzwalal-Auschwitz-i-Birkenau Ps. I takie są fakty… Ktoś kto używa słowa wyzwolenie przy okazji tej rocznicy po prostu manipuluje faktami, szkodzi sam sobie i można powiedzieć że wychodzi na durnia sam siebie oszukując. Zadziwiające jest to jak wielu powiela to kłamstwo i wręcz boi się nazywać rzeczy po imieniu, dopisując do tego co się stało jakiś bohaterski czyn Armii Czerwonej którego po prostu NIE BYŁO. Pomijając już fakt co „wyzwalacze” urządzili sobie później na „wyzwolonych” terenach, wykorzystując również do tego pozostawioną przez Niemcy infrastrukturę obozową…. Hitlerowcy i sowieci byli i są siebie warci, a wszystko kosztem ofiar – obywateli Polski.

    https://odyssynlaertesa.wordpress.com/2015/01/27/wla%c2%addi%c2%admir-putin-jest-wiel%c2%adkim-przy%c2%adja%c2%adcie%c2%adlem-sro%c2%addo%c2%adwisk-zy%c2%addow%c2%adskich/ Bardzo słuszna opinia. A tak na marginesie to przecież Niemcy uczyli się organizacji systemu łagrów od Sowietów, o bardzo szerokiej współpracy gospodarczej i wojskowej między brunatnym socjalizmem a czerwonym już nie wspominając.

    Współpraca niemiecko-sowiecka

    http://www2.kki.pl/piojar/polemiki/novus/komunizm/kom3.html

    Komuniści i naziści bratają się od 1925 r
    Nacjonal-bolszewizm
    Von Seeckt: „Wyciągnąć rękę do Rosji”
    Reichswehra z Armią Czerwoną przeciw Polsce
    Reichswehra w Moskwie od marca 1921
    Moskwa proponuje porozumienie marszałkowi Hindenburgowi
    Już wtedy Moskwa proponuje Stresemannowi „podzielić się Polską”
    Czerwone flagi i swastyki obok siebie
    Prawie 70% nazistów z SA to dawni komuniści
    Istny wspólny kompleks militarno-przemysłowy – Rapallo
    Finansiści „zajęci hipotekowaniem świata”
    ZSSR terenem prób nowych zbrojeń niemieckich
    Sekcja „R” i „Zentrale Moskau”
    Sowiecka infrastruktura wojskowo-przemysłowa pod organizacją niemiecką
    Zbrojenia Czeki i fabryki amunicji
    Rozwój przemysłowy dzięki Berlinowi
    Koleje, produkty chemiczne i gazy toksyczne
    W Lipecku „czwarta eskadra czerwonego lotnictwa” była wielką szkołą niemiecką
    Pierwsze sowieckie łodzie podwodne są niemieckie i… faszystowskie włoskie
    Niemieckie fabryki oraz szkoły artylerii i broni pancernej
    Liczne eksperymenty z gazami toksycznymi
    Przymierze drogie obu partnerom, szczególnie Sowietom

    „Jeszcze w 1920, na ogólny park 16 tysięcy lokomotyw w Rosji mniej niż 6 tysięcy było zdatnych do użytku. I to właśnie Niemcy, z finansami „Kruppa”, „Deutsche Bank”, firmy „MAN” i „Henschel und Sohn”, w ciągu trzech i pół roku odbudowali i uruchomili kolejnictwo ZSSR. Tysiąc pięćset lokomotyw zostało zakupionych za granicą, sprowadzonych w częściach z Niemiec i ze Szwecji i złożonych w Piotrogradzie pod kontrolą głównego inżyniera Waldemara Sommermeyera. W 1932 olbrzymi kompleks Magnitogorska, fabryki Kramatorska i Stalingradu pracowały dzięki nadzorowi prawie 300 Niemców, do których dołączyło 780 Amerykanów. Wszystkie systemy chłodzenia, które funkcjonowały w Rosji w 1926 i później, były montowane przez „MAN” (Augsburg) oraz firmy A.Reidingera i A.Borsiga. Zaś „Deutz A.G.” zapewniała w tym samym okresie 80% produkcji silników dieslowskich, turbin, pomp itd., dla kraju Sierpa i Młota. Chociaż „IG Farben” odmówił sprzedaży swych patentów, niemniej jednak uczestniczył on, wraz z „Bergen und Wirth”, w dostawach dla ZSSR barwników, podczas gdy trzy firmy niemieckie z Frankfurtu i Berlina miały do 1929 wyłączność na dostawy kwasu siarkowego. Firma „Stolzenberg” z Hamburga, specjalizująca się w produkcji iperytu, zbudowała w Iwaszenkowie fabrykę, która istnieje jeszcze dzisiaj, pod inną nazwą. Doktor Speich, specjalista od gazów trujących, i kapitan Nolte, specjalista od broni chemicznej, byli tymi, którzy w 1928 uruchomili w ZSSR zakłady do produkcji tego typu, wraz z bazą doświadczalną w obozie specjalnym w rejonie Saratowa.
    ….
    Dwustu pięćdziesięciu oficerów, specjalistów od wojny chemicznej, wysłanych do ZSSR przez doktora Speicha i kapitana Nolte, nie traciło czasu od 1922. Po przeprowadzeniu kontroli poszukiwań i fabrykacji chemicznej materiałów wybuchowych w Biersolu koło Trocka, wybrali oni obóz Tomka, koło Saratowa, w celu przeprowadzenia szerokich programów doświadczalnych. „IG Farben”, „Stolzenberg”, „Badische Anilin” tworzyły bazę dla tych prac, nawet jeżeli, jak to już wspomnieliśmy, pierwsza z tych firm robiła wszystko, aby nie przekazywać swoich tajemnic ZSSR. Wolała ona, jak się wydaje, strzec pewnych swych odkryć (jak na przykład Cyklon-B) w tajnych laboratoriach, które razem ze „Standard Oil” Rockefellerów i „General Motors” zbudowała w 1927 w Stanach Zjednoczonych. Te trzy firmy niemieckie zatrudniły swoich inżynierów-chemików w Samarze, w Twerze i w Mchecku. W 1928, generał-major von Blomberg (następca von Seeckta) przybył w celu inspekcji ich badań i wyników. Konferował on zresztą z marszałkiem Woroszyłowem i uzgodnił z nim eksperymenty wojny chemicznej, które przeprowadzono w roku następnym z udziałem trzydziestu specjalistów niemieckich.
    …..
    Zacznijmy, na przykład, od dziedziny lotnictwa. W Fili firma „Junkers” zbudowała fabrykę, która od 924 produkowała 300 samolotów rocznie; z nich, jak było przewidziane w pierwszym stadium, 60 szło dla ZSSR, zaś 240 pozostawało w dyspozycji Niemiec, którzy szkolili jednocześnie pilotów sowieckich i swoich własnych. „Fokker” budował zakłady w Moskwie, Leningradzie, Smoleńsku i Kijowie. Fabryka w rejonie Moskwy, „Chmeck”, wypuszczała, począwszy od 1925, 17 samolotów miesięcznie, w tym 4 bombowce. W ciągu trzech poprzednich lat ZSSR zakupił w Holandii 280 szturmowców Fokker D-7. Drugi zakład „Junkersa” powstał w Twerze w 1924. Finansował go, na 40 milionów marek kredytu, przemysłowiec, magnat Ruhry Hugo Stinnes, na prośbę von Schleichera. Dołożył on wkrótce potem 100 milionów marek, aby zwiększyć produkcję w Fili. Otóż Stinnes był jednym z tych, którzy witali inflację początku lat dwudziestych jako środek narzucenia w Niemczech dominacji pewnego kapitalizmu
    ….
    Traktat Wersalski zezwalał Niemcom na szkolenie pięciu pilotów wojskowych rocznie. Dzięki ZSSR, od 1925 Berlin szkolił ich o czterdziestu więcej. Szkoły lotnictwa w ZSSR były najpierw finansowane w oparciu o „Fundusz Pomocy Robotnikom Ruhry”. Szkoła główna, dla samolotów ciężkich i lotnictwa, znajdowała się w Lipecku. Inna, dla oficerów, w Borisoglebsku niedaleko Saratowa. Szkoła w Lipecku liczyła nie mniej niż sześćdziesięciu pilotów instruktorów, w asyście około setki techników, wszystkich niemieckich, dla utrzymywania terenu i maszyn. Wszystko to pod szyldem „czwartej eskadry czerwonego lotnictwa”. Po 1926 utworzono inną szkołę na Krymie, na północ od Sewastopola. Stan osobowy, z 26 instruktorów w 1922 i 60 w 1925, wzrósł do 300. Wszyscy lotnicy niemieccy, którzy służyli na frontach drugiej wojny w latach 1939-1942, byli kształceni w tych warunkach. W tym piloci sił lotniczych marynarki wojennej, szkoleni w Kronsztadzie, gdzie baza była całkowicie wyposażona przez „Dorniera”. W sumie, już w 1929, na 1200 maszyn wojskowych, którymi dysponował ZSSR (wliczając w to 160 samootów lotniczych sił morskich), 440 było pochodzenia niemieckiego, 96 włoskiego faszystowskiego (przede wszystkim hydroplany Savoia i Moschi, a następnie helikoptery Isacco), i setka kopii z modeli amerykańskich, angielskich i francuskich.
    ….
    Produkcja armat i pojazdów opancerzonych zajmowała trzecie miejsce w produkcji wojskowej pod egidą „GEFU” i Sekcji „R”. Firma „Krupp” zbudowała w Tule, w Leningradzie, w Schlisselburgu oraz w centralnej Azji siedemnaście fabryk produkujących działa i amunicję. Te ostatnie dostarczały w 1927 300 tysięcy pocisków rocznie. Również „Krupp” zbudował w Moskwie fabrykę Nr 8 (dział piechoty) i zorganizował w Ludze koło Leningradu główny poligon, gdzie szkolili się Niemcy. Wszystkie czołgi i samochody pancerne używane i przez Niemców po 1937 zostały opracowane i zbudowane w ZSSR przez firmy „Rheinmetall”, „Krupp”, „Daimler” i ,.Gute Hoffnungshute”. Części zamienne szły przez Szczecin i Leningrad do kompleksów Kamy, usytuowanej na wschód od Kazania. Tam, gdzie od połowy lat sześćdziesiątych firmy „Renault” i „Fiat”, wraz ze swym : wyposażeniem, umożliwiają Moskwie produkcję j ciężarówek i aut na swych licencjach. W „Zentrale Moskau” major „Neumann” nadzorował kursy instruktażu przyszłych „Panzerdivisionen” niemieckich, w miarę jak kończono montaże. Na miejscu generał Lutz i pięciu czy sześciu wyższych oficerów organizowało dwuletnie kursy inżynierów i kierowców pojazdów opancerzonych. Trzeba było wkrótce otworzyć drugi obóz szkoleniowy w Katordze koło Moskwy.” http://pl.wikipedia.org/wiki/Szko%C5%82a_Pilot%C3%B3w_Wojskowych_Lipieck http://pl.wikipedia.org/wiki/Szko%C5%82a_czo%C5%82gowa_Kama http://pl.wikipedia.org/wiki/Tomka_%28tajny_o%C5%9Brodek_broni_chemicznej%29http://pl.wikipedia.org/wiki/Traktat_berli%C5%84ski_%281926%29
  • Autorze.
    inż i ekonomista? brak wiedzy cię dyskredytuje. Napisz co to za nacja hitlerowcy bo ja do dziś nie wiem doszukać się nie mogę, to samo z banderowcami.
  • @night rat 00:14:10
    USA dla japońców, o tym zapomniałeś?
  • Oświęcim - zdjęcia
    http://gasskammer.blogspot.no/2013/03/auschwitz-i-bilder.html
  • @Rzeczpospolita 23:00:08
    Czy napis w Indiach był po niemiecku? Jakieś związki z Jidisz? Bardzo proszę o odpowiedź.

    Ukłony
  • @ All
    Widzę że autor nikomu nie odpowie ,bo jako wyżej wykształcony trafił na ludzi myślących . Dalej należy niepełnosprawnemu odpuścić grzechy . Ave.
  • @ Autor
    Dzięki za wpis - zwłaszcza za przypomnienie o Konfederacji Barskiej w tym kontekście. Po tym jak G. Braun mówił o powstaniach i mając na myśli obecne przyfikiwanie do ruskich i pchanie Polski do konfliktu jakoś inaczej zaczynam patrzeć na to, co się dzieje - no i jeszcze wyczytałem, że Pułaski był masonem - ciekawe czy wypełniał ichnie polecenia?

    Ukłony i 5*
  • @night rat 00:15:13
    Z tym pochodzeniem napisu to wcale bym nie wykluczał, że to Rzeczpospolita może mieć rację - w polit-poprawnej wikipedii takie cusik byłoby nie do strawienia i wywołałoby jakiś dysonans dla lemingowej międzynarodówki - dla własnej ciekawości i zdrowia psychicznego lepiej mieć jakieś lekarstwa na powszechne zakłamanie.

    Ukłony

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031